– Zabieg kaniulą nie jest całkowicie bezbolesny, ale większość pacjentów toleruje go lepiej, niż się spodziewa.
– Kaniula nie jest długą, ostrą igłą – to elastyczna rurka zakończona tępym końcem.
– W odpowiednio dobranych wskazaniach zastosowanie kaniuli może zmniejszać ryzyko uszkodzenia naczyń w porównaniu z igłą.
– Wybór pomiędzy igłą a kaniulą zawsze zależy od planowanego zabiegu i pacjenta.
Czy zabieg kaniulą boli?
To jedno z najczęstszych pytań, które słyszę przed zabiegami.
Kiedy podczas konsultacji mówię, że będziemy pracować kaniulą, wielu pacjentów od razu wyobraża sobie długą, grubą igłę.
Nic dziwnego, że pojawia się stres.
A jak jest w rzeczywistości?
Z mojego doświadczenia wynika, że większość pacjentów znacznie lepiej toleruje zabieg, niż się wcześniej spodziewała.
Co to właściwie jest kaniula?
Kaniula to cienka, elastyczna rurka zakończona tępym końcem. W przeciwieństwie do igły nie przecina tkanek, ale delikatnie je rozsuwa.
Aby wprowadzić kaniulę pod skórę, najpierw wykonuje się niewielkie nakłucie igłą. Dopiero przez ten otwór wprowadzana jest kaniula i podawany preparat.
W odpowiednio dobranych wskazaniach zastosowanie kaniuli może zmniejszać ryzyko uszkodzenia naczyń w porównaniu z igłą, choć – jak każda technika iniekcyjna – nie eliminuje go całkowicie.
Kiedy lekarz wybiera kaniulę?
Kaniula wykorzystywana jest zarówno podczas lipotransferów (przeszczepu własnej tkanki tłuszczowej), jak i wielu zabiegów medycyny estetycznej.
Dla części preparatów producent opisuje techniki podania z wykorzystaniem kaniuli. Dotyczy to między innymi preparatów na bazie hydroksyapatytu wapnia (Radiesse®, Novuma®), kwasu polimlekowego (Sculptra®, Olidia®) czy Profhilo® Structura.
W wielu innych zabiegach można pracować zarówno igłą, jak i kaniulą. Nie ma jednej techniki najlepszej dla każdego pacjenta. Wybór zależy od okolicy zabiegowej, planowanego efektu, rodzaju preparatu oraz wspólnie ustalonego planu leczenia.
Czy zabieg kaniulą boli?
Staram się większość zabiegów przetestować również na sobie. Dzięki temu łatwiej jest mi później powiedzieć pacjentowi, czego może się spodziewać.
Tak było również z zabiegiem kaniulą. Miałam podawane polinukleotydy pod oczy.
Ku mojemu zaskoczeniu najbardziej odczuwałam moment wkłucia, przez które później wprowadzana była kaniula. Kiedy znalazła się już pod skórą, praktycznie przestałam ją czuć. W moim przypadku podawany preparat miał rzadką konsystencję, dlatego uczucie rozpierania było niewielkie.
To doświadczenie wykorzystuję dziś w swojej codziennej pracy. Ponieważ sama pamiętam, że najbardziej nieprzyjemny był moment wkłucia, przed zabiegami wykonywanymi kaniulą bardzo często znieczulam miejscowo właśnie to miejsce. Dzięki temu wielu pacjentów naprawdę dobrze toleruje taki zabieg.
Co wpływa na odczucia podczas zabiegu?
To, jak odczuwamy zabieg, zależy od kilku czynników:
– rodzaju preparatu – gęstsze preparaty mogą powodować większe uczucie rozpierania,
– okolicy zabiegowej,
– głębokości podania,
– indywidualnej wrażliwości na ból.
Z mojego doświadczenia wynika również, że jedni pacjenci po pierwszym zabiegu proszą o pracę wyłącznie kaniulą, a inni – mimo doświadczeń z obiema technikami – zdecydowanie wolą igłę.
Z perspektywy pacjenta...
W internecie łatwo znaleźć filmy, na których lekarz wprowadza pod skórę długą kaniulę. Dla wielu osób wygląda to bardzo niepokojąco.
Warto jednak pamiętać, że kaniula nie jest długą, ostrą igłą. To cienka, elastyczna rurka zakończona tępym końcem. Właśnie dlatego, kiedy znajduje się już pod skórą, wiele osób odczuwa ją znacznie mniej, niż się spodziewało.
Ciekawostka
Kaniula najczęściej kojarzy się z zabiegami wolumetrycznymi twarzy, ale jej zastosowanie jest znacznie szersze. Istnieją również techniki modelowania ust z wykorzystaniem kaniuli. Nie oznacza to jednak, że kaniula jest lepsza od igły. Wybór techniki zawsze zależy od anatomii pacjenta, celu zabiegu i efektu, jaki chcemy osiągnąć.
AUTOR
Autor: lek. Aleksandra Serwik-Trandasir
Lekarz | medycyna estetyczna
Treść przygotowana na podstawie aktualnego piśmiennictwa naukowego, wiarygodnych źródeł medycznych oraz doświadczenia klinicznego autorki.
Informacje zawarte w artykule mają charakter edukacyjny i nie zastępują indywidualnej konsultacji lekarskiej ani zaleceń lekarza wykonującego zabieg.
Piśmiennictwo
– Pavicic T, Cotofana S, et al. Minimizing Complications with Fillers: Anatomy, Cannulas and Injection Techniques.
– Goodman GJ, Roberts S. Cannulas versus Needles for Soft Tissue Filler Injection – Current Evidence and Clinical Practice.
– Beleznay K, Humphrey S, Carruthers JDA, Carruthers A. Avoiding and Treating Blindness From Fillers: A Review of the World Literature.
– DeLorenzi C. Complications of Injectable Fillers, Part 2: Vascular Complications. Aesthetic Surgery Journal.
– Instrukcje użycia (IFU) producentów preparatów Radiesse®, Novuma®, Sculptra®, Olidia® oraz Profhilo® Structura.